Marketingowa siła ekologii

Ekologia kojarzona jest pozytywnie przez większą część społeczeństwa. Zgodnie z zachodnimi trendami i typowo dla kraju rozwiniętego zaczynamy zwracać coraz większą uwagę na to, co kładziemy do garnka, na patelnię a w końcu na talerz i do ust. To zwracanie uwagi ogranicza się jednak często do szukania napisu „eko” na opakowaniach produktów. Z pewnością jest to krok w stronę właściwego odżywiania, ale i sposób na stanie się ofiarą manipulacji.

Ucho marketingowców jest wrażliwe na nowe trendy. Specjaliści od reklamy nie mogli przegapić wyraźnego zainteresowania żywnością ekologiczną. Niestety nie stało się to pretekstem do wysiłków na rzecz zmiany metod produkcyjnych na ekologiczne, a raczej zachęciło wiele firm do wprowadzenia na rynek towarów imitujących żywność ekologiczną.

Konsumenci są podatni na proste sugestie i często nie zdają sobie sprawy z cynizmu producentów żywności. W dużych sieciach handlowych znajdziemy dziesiątki produktów, które nazwą i kolorem opakowania przypominają droższe odpowiedniki, setki wymyślonych przez samych producentów certyfikatów, jak produkty ekologiczne tylko z nazwy.

choroby.sezon.net.pl

Niełatwo jest udowodnić producentowi, że chciał wprowadzić konsumenta w błąd, nazywając zwykły serek „eko-serkiem”. Tym, czego jednak producenci nie mogą zrobić, jest umieszczenie bez uprawnień „euro-liścia”, czyli unijnego znaku potwierdzającego ekologiczny charakter towaru. Warto o tym pamiętać podczas zakupów.

Recent Articles

Zostaw komentarz

© 2019 Żywność. Wszystkie prawa zastrzeżone.